Czy potrafisz być naprawdę blisko drugiej osoby, nie gubiąc po drodze siebie? - Wydawnictwo Fundament
Informujemy, ze od 1 do 30 sierpnia 2021 nasza księgarnia jest nieczynna. Po nasze ksiązki zapraszmy do Księgarni Terapeutycznej i GWP. Od 30 sierpnia zapraszamy ponownie.
Czy potrafisz być naprawdę blisko drugiej osoby, nie gubiąc po drodze siebie?
Dodano: 12.06.2026
Para budująca bliskość z poszanowaniem odrębności – ilustracja do tekstu o terapii par Susan Pacey

Jednym z paradoksów miłości jest to, że na początku związku często pragniemy poczuć się z drugą osobą „jednością”. Zakochanie przynosi doświadczenie wyjątkowej bliskości – partner wydaje się rozumieć nas bez słów, dzielić nasze wartości, marzenia i sposób przeżywania świata. To doświadczenie może być piękne i dawać poczucie bezpieczeństwa.

Z czasem jednak pojawia się coś, czego nie da się uniknąć: odkrywamy, że druga osoba jest od nas różna. Ma własne potrzeby, własne pragnienia, własne granice i własne życie psychiczne. To właśnie ten moment bywa dla wielu par szczególnie trudny.

Susan Pacey zwraca uwagę, że jednym z najważniejszych zadań rozwojowych w związku jest nauczenie się takiego sposobu bycia razem, żeby będąc blisko – uwzględniać i szanować odrębność drugiej osoby. Problem pojawia się wtedy, gdy różnica, odrębność zaczyna być przeżywana nie jako naturalny element relacji, lecz zagrożenie.

Jak pisze autorka:

„Kiedy małżonkowie nie potrafią stopniowo przejść od stanu fuzji do odrębności i wynikającego z niej rozczarowania, uruchamiają silne mechanizmy obronne, które mają nie dopuścić do konfrontacji z tą wiedzą.

Na poziomie poznawczym i świadomym mogą dostrzegać różnice między sobą, lecz emocjonalne doświadczenie drugiego jako kogoś oddzielnego i innego jest dla nich przeżyciem prześladowczym.

(…) Tego rodzaju pary zaprzeczają istnieniu odrębnego życia psychicznego i w efekcie pojawia się poczucie uwięzienia czy zniewolenia, które dławi relację”.

Z psychoanalitycznego punktu widzenia dojrzała relacja opiera się na emocjonalnej – a nie jedynie intelektualnej – akceptacji różnicy. Dopiero blikość, która uwzględnia i szanuje odrębność pozwala budować prawdziwą intymność. Gdy nie ma miejsca na doświadczenie odrębności, bliskość może zacząć być przeżywana jako zagrożenie. Wówczas także seksualne zespolenie staje się trudne do zniesienia, ponieważ budzi lęk przed utratą siebie:

„Na poziomie psychicznym partnerzy niejako zapadają się w siebie nawzajem, tworząc komfortowy rodzaj fuzji, który z czasem staje się doświadczany jako kontrolujący i sztywny.

(…) W konsekwencji fizyczne zespolenie w akcie seksualnym staje się zbyt wielkim zagrożeniem dla poczucia self. Wspólny nieświadomy lęk, który się wówczas ujawnia, ma charakter lęku przed pochłonięciem i unicestwieniem”.

Susan Pacey pokazuje, że proces ten dotyczy nie tylko rozmowy między partnerami. Wyraża się również w doświadczeniach płynących z ciała, zmysłowości i seksualności. Opisywane przez nią ćwiczenia sensate focus pomagają parom rozwijać większą tolerancję na bliskość, odrębność i uważność na wzajemną podatność na zranienie. Dzięki temu relacja może stopniowo stawać się miejscem, w którym jest przestrzeń zarówno na więź, jak i na bycie osobnym.

Fragment pochodzi z książki Susan Pacey „Zmysłowość i seksualność w terapii par. Integracja behawioralnej techniki sensate focus i psychoanalitycznej terapii par”.

Fot.: Jonathan Borba on Unsplash.

Wydajemy książki pomocne klinicznie
Oficyna Wydawnicza FUNDAMENT