Archiwa: Bez kategorii - Strona 2 z 4 - Wydawnictwo Fundament
Informujemy, ze od 1 do 30 sierpnia 2021 nasza księgarnia jest nieczynna. Po nasze ksiązki zapraszmy do Księgarni Terapeutycznej i GWP. Od 30 sierpnia zapraszamy ponownie.

Wgłąb psychotycznych doświadczeń. O książce „Psychotyczne fale”

„Dr Lucas w niezwykle przejrzysty sposób pokazuje w książce „Psychotyczne fale. Perspektywa psychoaanlityczna w psychiatrii”, że psychoanaliza może mieć istotny wkład w leczenie poważnie zaburzonych i zaburzających pacjentów psychiatrycznych.

Celem dr. Lucasa jest „dostarczenie klinicystom opartej na psychoanalizie ramy rozumienia, pomocnej w pracy z pacjentami z głównymi chorobami psychicznymi spotykanymi w codziennej praktyce psychiatrycznej”.

Był głęboko przekonany, że jedynie wtedy, gdy psychoanalitycy zaangażują się w pracę na oddziałach ogólnopsychiatrycznych, będą mogli wywrzeć wartościowy wpływ na leczenie psychoz i rozwój teorii psychoanalitycznych, skupiając się we właściwy sposób na pojawiających się w tej pracy poważnych problemach.

Książka oparta jest na czterdziestu latach doświadczenia zawodowego w publicznej służbie zdrowia w pracy z pacjentami cierpiącymi na poważne choroby psychiczne i jest świadectwem jego głębokiego zaangażowania jako psychoanalityka i psychiatry. Stosował myślenie psychoanalityczne w warunkach psychiatrii ogólnej w sposób, w jaki do dziś nie udało się to żadnemu psychoanalitykowi. Dr Lucas wydobywa istotę praktycznej wiedzy, jaką nabył na przestrzeni całego zawodowego życia, przekazując nam swoje bogate doświadczenie w skondensowany i urzekająco zrozumiały sposób.

Słusznie powtarza raz za razem, że mając do czynienia z pacjentami cierpiącymi z powodu psychozy, klinicyści muszą dostroić się do psychotycznych fal. Rozumie przez to umiejętność odróżniania, czy zwracamy się do psychotycznej, czy niepsychotycznej części pacjenta, chcąc dobrze zrozumieć, co dzieje się w czasie spotkania z nim. Dr Lucas podkreśla, że książka opisuje „ważną rolę, jaką stosowana psychoanaliza może odgrywać w psychiatrii ogólnej, stając się pomocą dla personelu, rodzin i pacjentów w dostosowaniu się do rzeczywistości życia z przewlekłym zaburzeniem psychotycznym”.

Był przekonany, że psychoanaliza nie może i nie powinna być widziana jako panaceum na psychozę. Klinicyści mogą poczuć się spokojniejsi, wiedząc, że ich ewidentnie nieudane próby „uleczenia” przewlekle cierpiących pacjentów to nie porażki, ale nieodłączny element długoterminowego leczenia, jakiego wymagają tak trudne w leczeniu choroby. Dr Lucas pokazuje, jak bezcenne tutaj może być psychoanalityczne podejście w pracy multidyscyplinarnych zespołów w ustalaniu realistycznych celów leczenia i utrzymania morale personelu”.

Fragment przedmowy Carine Minne, która jest konsultantką psychiatrą w Forensic Psychotherapy w Portman Clinic, w Fundacji Tavistock i Portman NHS oraz w Broadmoor Hospital, West London Metal Heatlth Trust. Jest również psychoanalityczką i z członkinią stowarzyszoną w Brytyjskim Towarzystwie
Psychoanalitycznym.

Zdjęcie: Gage Walker on Unsplash.

Dlaczego pary zgłaszają się na terapię?

Jak zauważa Susan Pacey, psychoterapeutka par, która łączy psychoanalizę z terapią seksualną, „problemy seksualne należą do najczęstszych powodów, dla których ludzie szukają pomocy terapeutycznej. Konflikty wokół seksualności bywają dla wielu par źródłem głębokiego cierpienia – szczególnie dla tych partnerów, którzy są przekonani, że powinni uprawiać seks, powinni robić to częściej, powinni współżyć w określony sposób, mieć dzieci poczęte w wyniku stosunku lub doświadczać seksu prowadzącego do orgazmu.

Takie osoby często czują, że coś tracą, że odstają od „normy” i chcą być „normalne”. Rozbieżność między fantazją o życiu seksualnym, jakie powinno się prowadzić, a rzeczywistym doświadczeniem seksualnym bywa dla nich źródłem dezorientacji, frustracji i powracających konfliktów w relacji. W związku z tym rosnące zapotrzebowanie na pomoc terapeutyczną w obszarze seksualności można odczytać jako wezwanie skierowane do całej profesji – do integracji podejść i metod pracy. Tym, którzy chcą na to wezwanie odpowiedzieć, przychodzi zmierzyć się z trzema zasadniczymi wyzwaniami: uznaniem, cierpliwością oraz docenieniem różnicy”.

Ten fragment z książki Susan Pacey pokazuje, jak silna presja „normy” wpływa na przeżywanie bliskości i seksualności w związkach.

Autorka proponuje inne podejście — takie, które nie opiera się na oczekiwaniach i schematach, lecz na uważnym rozumieniu doświadczenia pary: jej historii, lęków, pragnień i sposobu bycia w kontakcie.

„Zmysłowość i seksualność w terapii par” to książka dla tych, którzy chcą pracować z parami głębiej — łącząc nieświadome znaczenia z doświadczeniami płynącymi z ciała.


Zdjęcie: Vitaly Gariev on Unsplash.

„Psychotyczne fale” – recenzja Justyny Świerczyńskiej

Z ogromną ciekawością sięgnęłam po nową książkę Oficyny Wydawniczej Fundament „Psychotyczne fale. Perspektywa psychoanalityczna w psychiatrii” autorstwa Richarda Lucasa. Książka okazała się niezwykle inspirująca i moim zdaniem cenna również dla psychoterapeutów nie pracujących na codzień z pacjentami cierpiącymi na psychozy typu schizofrenii i psychoza maniakalno-depresyjnej (choroby afektywnej dwubiegunowej).

sychotyczne fale – Richard Lucas książka psychoanalityczna

Bliska mi jest myśl, że każdy człowiek ma w sobie część, którą możemy nazwać psychotyczną. Stopień w jakim ta część wpływa na nasze życie psychicznie jest różny, nigdy jednak nie powinniśmy jej bagatelizować, ale idąc tropem autora raczej stale wsłuchiwać się w to, z którą akurat częścią w umyśle mamy doczynienia, psychotyczną czy niepsychotyczną. To, co bowiem widać tak wyraźnie u bardzo zaburzonych pacjentów stanowić więc może nieocenione źródło wiedzy przydatnej w każdej pracy.

Wracając do książki bardzo ciekawy rozdział opisuje różnice pomiędzy schizofrenią, psychozą maniakalno-depresyjną a osobowością borderline, z którą psychoterapeuci mają najczęściej do czynienia w swoich gabinetach. Jak podkreśla autor czasem trudno odróżnić, czy mamy odczynienia z osobowością psychotyczną, w której psychotyczna część próbuje się zamaskować i udawać zdrowszą niż jest, a pacjentem z zaburzeniem osobowości typu borderline przeżywającym przejściowy epizod psychotyczny. Różnicowanie tych zaburzeń jest jednak szczególnie istotne z perspektywy podjęcia decyzji o dalszej pracy w gabinecie, czy skierowania pacjenta do leczenia szpitalnego.

W opisanym w książce przypadku pracy z pacjentką z zaburzeniem borderline czytelnie opisane zostało to, z czym musi mierzyć się terapeuta w pracy z tym typem osobowości. Interesujący fragment obrazuje niebezpieczeństwo zbyt szybkich i zbyt intruzywnych interpretacji podawanych przez terapeutę w odpowiedzi na krytykę i wrogie projekcje pacjenta. Zbyt szybkie interpretacje mogą zostać odebrane przez pacjenta borderline jako odrzucające, co w jego odbiorze stanowi powtórzenie tego, czego doświadczył w dzieciństwie w kontakcie z nieempatycznym i odrzucającym rodzicem. Cała trudność w pracy z tego typu pacjentami polega więc na przyjmowaniu tych nieznośnych projekcji, krytyki i oskarżeń tak długo, dopóki pacjent nie nabędzie możliwości przyglądania się im. Czasem może to trwać naprawdę długi czas.

Z drugiej strony rozumienie tego stanu przez terapeutę uruchamia innego rodzaju problemy. Jak pisze Lucas: „Przypływ ciepłych, wdzięcznych uczuć, wynikających z przeżycia zrozumienia, nagle zmienił się we wrażenie jedności z terapeutą. Pojawił się problem nieuchronnych rozstań zmieszanej ze sobą pary, przeżywanych jako katastrofalne wypchnięcie i budzących w pacjentce wściekłość”.

Pacjenci borderline rozpaczliwie bowiem potrzebują matczynego pomieszczania, którego nie doświadczyli w momencie, w którym byli dzieckiem. Problem polega na tym, że o upragnionym obiekcie myślą w sposób konkretny. Pragną opieki, matczynej „torby” w umyśle terapeuty, spełnienia fantazji o powrocie do matczynego łona. Mogą nawet w konkretny sposób poszukiwać tej przestrzeni chodząc za analitykiem i przyglądając się jego domowi.

W pracy z pacjentami typu bordeline przeniesienie kierowane do terapeuty może mieć tak gwałtowną postać, że terapeuta zaczyna mieć wątpliwości, czy komentarze kierowane do niego są słuszne. Czasem intensywność tych przeżyć jest tak duża, że przybierają one postać urojeniowych uczuć przeciwprzeniesionych. Terapeuta dosłownie traci głowę i zaczyna wątpić, w to co czuje i myśli. Każdy jego ruch jest przeżywany jako oznaka odrębności i braku zainteresowania. Czasem pacjenci borderline mogą sprawiać wrażenie, że przekroczyli granicę i znaleźli się po stronie psychozy. Mogą być przekonani, że terapeuta nagrywa ich sesje lub że sąsiedzi ich prześladują. Takie stany trwają jednak zazwyczaj krótko, w przeciwieństwie do zaburzeń psychotycznych.

Jak podkreśla autor, różnica pomiędzy borderline a schizofrenią jest taka, że w przypadku schizofrenii „obiekt pomieszczający” uległ zniszczeniu, więc schizofrenicy żyją całkowicie zanurzeni w urojeniowym, stworzonym przez siebie świecie. Nie martwią się rzeczywistością zewnętrzną, urojeniowo wierzą we wszystko czego sobie życzą. W przeciwieństwie do nich pacjenci borderline martwią się funkcjonowaniem swojego „obiektu pomieszczającego”. Poczucie winy pacjenta wywołane zniszczeniem swoich obiektów wewnętrznych nie prowadzi jednak do trwałych reparacji, wywołuje najczęściej pragnienie dokonania konkretnych, wszechmocnych napraw, w miejsce prawdziwej reparacji, która zawiera w sobie realne uznanie wyrządzonych zniszczeń. Maniakalne reparacje nie są więc w istocie reparacjami, lecz są zaprzeczeniem własnej destrukcyjności. Nie dysponując możliwością wybaczania, ani reparacji pacjent borderline żyje w starotestamentowym świecie, w którym panuje zasada „Oko za oko”. Jedyne bezpieczne miejsce stanowi pogranicze pomiędzy pozycją depresyjną a schizo-paranoidalną. Pogranicze zapewnia bezpieczne miejsce pomiędzy morderczymi poczuciami winy i tyranią doskonałości, a prześladowaniami wpisanymi w pozycję paranoidalno-schizoidalną.

Centralna psychopatologia zaburzeń psychotycznych polega na innym konflikcie. Nie mamy tu już do czynienia z balansowaniem pomiędzy pozycją depresyjną a schizo-paranoidalną, ale na konflikcie pomiędzy psychotyczną a niepsychotyczną częścią osobowości. A w przypadku zaburzeń psychotycznych z dominującą psychotyczną częścią osobowości, która sprzeciwia się leczeniu i podporządkowuje sobie słabszą, niepsychotyczną część.

Ciekawa refleksja Lucasa dotyczy tego, jak jego zdaniem wygląda najpowszechniejszy objaw psychozy. Jego zdaniem tym objawem nie są wytwory umysły typu słyszenie głosów czy doświadczanie urojeń, tylko zaprzeczenie i racjonalizacja. Z tego powodu najczęstszymi problemami w leczeniu tego typu pacjentów jest skłonność do ignorowania ich faktycznej psychozy i postrzeganie ich stanu w bardziej akceptowalnych kategoriach – nerwicowych lub właśnie borderline.

Tymczasem psychotyczna część osobowości pacjenta zrobi wszystko by ukryć swój stan przed specjalistami, otrzymać zbędną diagnozę i jak najszybciej opuścić szpital w przypadku hospitalizacji. Jest to oczywiście pułapka, bowiem dominująca w umyśle psychotyczna część nie jest w tanie mierzyć się ze zwykłym życiem, na wszelką frustrację reagując paranoją i wszechmocą. Ukrywając swój morderczy brak tolerancji na frustrację zaprzecza jednocześnie wszelkim problemom i aby uniknąć leczenia poda lekarzom najbardziej wiarygodną racjonalizację na wnoszone przez siebie realne kłopoty.

Jak podkreśla Lucas, w przypadku bardzo zaburzonych pacjentów warto uznać, że psychotyczna część ich umysłu stanowi odrębny byt, który można badać sam w sobie. Co warto podkreślić, byt który zrobi wszystko, by nie dopuścić do głosu zdrowszą część umysłu pacjenta. Jeśli w wyniku interwencji terapeutycznych zdrowsza część zostaje wzmocniona i zyskuje rosnąca zdolność do myślenia i sprzeciwiania się próbom ewakuacji myśli poprzez projekcje, dochodzi do konfliktu. Psychotyczna część umysłu wchodzi w zawistną rywalizację z rozwojem i może powstrzymywać pacjenta przed otrzymywaniem pomocy. Kierują nią bowiem śmiercionośne, przeciwstawne życiu siły. Po ewakuacji obaw wnoszonych przez część niepsychotyczną, część psychotyczna wypełnia puste miejsce zaprzeczeniem i racjonalizacją oraz przedstawia światu zewnętrznemu bardzo racjonalną postawę. Dlatego to krewni pacjenta najczęściej stawiają pierwszą diagnozę i szukają pomocy specjalisty. Psychotyczna część nie jest zainteresowana leczeniem.

Justyna Świerczyńska, dr n. hum., psycholożka i certyfikowana terapeutka Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej. Współredaktorka książek: „Odnaleźć swoje miejsce. Psychoterapia psychoanalityczna w Polsce” i „Kino i psychoanaliza. Film na kozetce”.


Źródło zdjęcia: Erfan Khoshbin on Unsplash.

Redaktorka naukowa o książce Susan Pacey

Karolina Pniewska, która stoi za pomysłem przetłumaczenia i wydania książki Susan Pacey „Zmysłowość i seksualność w terapii par. Integracja behawioralnej techniki sensate focus i psychoanalitycznej terapii par” napisała na swoim Facebookowym profilu:

„Bardzo polecam – czytałam kilka razy 😉 Susan Pacey pisze o, wydawałoby się niemożliwym, połączeniu interwencji behawioralnej Sensate Focus z psychoanalitycznym rozumieniem dynamiki w parze.

Nawet jeśli nie stosujecie techniki Senste Focus w swojej codziennej pracy, warto po tę książkę sięgnąć bo pomaga ona zwrócić uwagę na kluczowe sprawy w seksualnej wymianie. Jest tutaj dużo o rozumieniu twórczego znaczenia agresji, o zabawie, o wstydzie, o ucieleśnianiu – o różnych ważnych wątkach, które można podjąć w rozmowie z parą w gabinecie.

A jeśli stosujecie Sensate Focus, to książka ta pomoże rozwinąć Wasz warsztat o jej psychoanalityczne rozumienie.

Mam nadzieję, że będzie Wam ta książka pomocna w pracy z parami. Pacey pisze głównie z winnicottowskiej perspektywy i robi to w bardzo przystępny sposób, także polecam tę książkę również tym, którzy na codzień pracują w innym niż psychoanalitycznym nurcie”.

Karolina Pniewska – psychoterapeutka psychoanalityczna, współzałożycielka Pracowni Psychoterapii Perspektywy, w której prowadzi psychoterapię indywidualną oraz psychoterapię par i rodzin. Od kilku lat zaangażowana w rozwój środowiska osób pracujących psychoanalitycznie z parami w Polsce. W latach 2020-2023 zajmowała się też promocją naszego Wydawnictwa: prowadziła jego profil na Facebooku oraz opiekowałasię stroną internetową. Jedna z tłumaczek książki Louise Emanuel i Elisabeth Bradley „Co się dzieje z tym dzieckiem. Interwencje psychoanalityczne w pracy z rodzinami z małymi dziećmi”

Recenzja książki „Zmysłowość i seksualność w terapii par”

Zmysłowość i seksualność w terapii par to książka, w której zaprezentowano psychoanalityczne i psychoseksualne perspektywy interwencji sensate focus, programu ćwiczeń dotykowych dla par z problemami seksualnymi. Przedstawia zintegrowany model rozumienia świadomego i nieświadomego wpływu tej interwencji na pary w trakcie terapii.

Susan Pacey zajmuje się historycznymi powiązaniami psychoanalizy z terapią seksualną oraz rozszczepieniem pomiędzy umysłem, ciałem i relacją od czasów Freuda. Pokazuje, w jaki sposób interwencja oparta na dotyku może pomóc w leczeniu wczesnodziecięcych doświadczeń, które uruchamiają wstyd i lęki związane z seksualnością w życiu dorosłym. Studia przypadków ilustrują, w jaki sposób ta interwencja może przyczynić się do leczenia wstydu, zachęcania partnerów do winnicottowskiej zabawy i rozwijania przestrzeni psychicznej dla zdrowego wyrażania dorosłej seksualności. Pacey pokazuje, jak pożądanie seksualne i agresja są nierozerwalnie związane w ludzkiej psychice, oraz to, jak proponowana interwencja sensate focus pomaga we włączaniu pozytywnej agresji niezbędnej do podejmowania aktywności seksualnej i w zmniejszeniu obaw partnerów dotyczących ich psychicznej odrębności. Na koniec autorka zwraca uwagę na ograniczenia tej metody.

Zmysłowość i seksualność w terapii par jest lekturą niezbędną dla wszystkich psychoterapeutek i psychoterapeutów, którzy pracują z pacjentami w terapii indywidualnej oraz z małżeństwami i parami.

Zmysłowość i seksualność w terapii par rozwija wcześniejsze próby integracji koncepcji psychoanalitycznych i interwencji sensate focus w leczeniu problemów seksualnych. Liczne przykłady kliniczne wzbogacają omawiane idee i zachęcają klinicystów do nowatorskiego stosowania interwencji sensate focus i pogłębiania w ten sposób leczenia.

dr n. med. Norma J. Caruso, VCU School of Medicine; International Psychotherapy Institute, USA.

David Scharff o książce „Zmysłowość i seksualność w terapii par”

David Scharff w Przedmowie książki Susan Pacey „Zmysłowość i seksualność w terapii par. Integracja behawioralnej techniki sensate focus i psychoanalitycznej terapii par” napisał:

„(…) Gdy tylko zacząłem czytać tekst Susan Pacey, zobaczyłem jeszcze więcej dowodów na to, że książka ta stanowi ważny wkład w terapię seksualną, dziedzinę, która jest nadal praktykowana, ale w niewielkim stopniu ponownie uwzględniania w obrębie psychoanalizy. Jednocześnie poszerza ona zakres psychoanalizy i stwarza możliwości rozumienia seksualności w praktyczny sposób. Pacey zastosowała osiągnięcia teorii i praktyki psychoanalitycznej z ostatnich 40 lat, aby na nowo odkryć potencjał rozumienia sposobów, w jakie możemy obecnie pogłębić naszą wiedzę na temat behawioralnej terapii seksualnej”.

Autorka „w konsekwentnie naukowy i sumienny sposób czerpie ona z literatury dotyczącej zaawansowanych idei analitycznych, a następnie zagłębia się w mechanizmy dotyczące tego, jak jej podejście do korzystania z interwencji sensate focus wywołuje głębię uczuć i ujawnia mnóstwo wczesnych problemów rozwojowych, które pojawiają się w gabinecie”.

„Pacey śledzi historię kilku autorów, którzy próbowali wypełnić (…) lukę między terapią seksualną (i seksualnością w ogóle) a psychoanalizą. Następnie pokazuje nam, w jaki sposób nowe rozumienie najwcześniejszej relacji matki z dzieckiem, teoria przywiązania, rola lub brak ojca oraz rola traumy i zaniedbania we wczesnym okresie życia mogą przyczyniać się do rozumienia późniejszych blokad w relacjach seksualnych.

Bada również, jak nowe rozumienie edypalnego rozwoju relacji trójkątnych może być pomocne w gabinecie terapeutycznym, gdy terapeutka angażuje się ze swojego nowego punktu widzenia, oferując trzecią perspektywę, która podważa często zbyt usztywnione poglądy partnerów na siebie nawzajem”.

David E. Scharff – doktor medycyny Waszyngton, Dystrykt Kolumbii.

Edyta Biernacka o „Psychotycznych falach (…)” Richarda Lucasa

Richard Lucas, autor tej książki, został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego – wyróżnieniem przyznawanym osobom, których praca wniosła trwały, głęboki i realny wkład w swoją dziedzinę. The Psychotic Wavelength dobitnie pokazuje, jak bardzo na to odznaczenie zasłużył.

Jego praca buduje most między psychoanalizą a codziennością klinicznej psychiatrii. Po niemal ćwierć wieku pracy w terapeutycznym oddziale szpitalnym wiem, jak łatwo traci się nadzieję, popada we frustrację i bezradność. Lucas przekonuje, że w pracy z osobami poważnie zaburzonymi psychicznie nie chodzi o kolejne modele czy schematy, lecz o tworzenie przestrzeni do myślenia – takiej, która pomaga specjalistom przetrwać presję, przeciążenie i chroniczny brak czasu. Opowiada o swoich pacjentach, zaprasza do wspólnego namysłu, odsłania porażki. Nie znam bardziej użytecznego klinicznie podręcznika leczenia głębokich zaburzeń psychicznych.

Inny brytyjski psychoanalityk i psychiatra, David Bell, powiedział kiedyś, że szpital powinien być instytucją opiekującą się personelem, aby ten mógł jak najlepiej leczyć pacjentów. Wszyscy wiemy, jak daleko ta piękna definicja odbiega od praktyki. Lucas przypomina jednak coś kluczowego: kiedy zaczynamy dzielić język i rozumienie, kiedy w zachowaniach pacjentów dostrzegamy sens, a nie jedynie coś, co trzeba jak najszybciej „wyeliminować”, przestajemy być grupą samotnych, sfrustrowanych ludzi. Stajemy się zespołem leczącym. Wspólne myślenie pozwala też choć trochę zaopiekować się nami samymi – bo szpital, jak wiemy, nie zrobi tego za nas.

To książka, która przypomina, że w psychiatrii rozumienie jest formą leczenia, a myślenie – aktem odwagi wykraczania poza własne, dobrze już znane „długości fal”.

Edyta Biernacka – psychoanalityczka, psychoterapeutka i superwizorka w Oddziale Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic Szpitala Klinicznego im. Babińskiego w Krakowie.

Więcej informacji o książce na stronie: https://fundament.waw.pl/ksiazki/psychotyczne-fale-perspektywa-psychoanalityczna-w-psychiatrii/

Howard B. Levine: Osobiste wyrazy uznania dla André Greena

Śmierć André Greena była ogromną stratą dla psychoanalizy. Był niezrównanym myślicielem oraz płodnym autorem w obrębie naszej dziedziny. Namiętność, zawarta w jego koncepcjach, inspirowała innych kolegów, którzy znali go jako analityka, superwizora czy nauczyciela. Inspirowała również tych, którzy znali go z wykładów oraz artykułów (…).


Głos Greena był wiodącym głosem w psychoanalizie francuskiej, brzmiał najczyściej w miejscu spotkania prac Lacana, Klein, Winnicotta oraz Biona z płodnymi refleksjami Freuda, co – jak nam nieustannie przypomina Green – wciąż powinno być przez nas w pełni doceniane i rozwijane.

Zbiór esejów zawartych książce „Wracając do André Greena” stanowi zarówno próbę odniesienia się do jego koncepcji, jak i jest uznaniem wysiłku, który wkładał w poszerzanie teorii i techniki analitycznej w odniesieniu do pacjentów, których trudności leżą poza spektrum zaburzeń neurotycznych, którym psychoanaliza była pierwotnie dedykowana.

(…) Nikt ze współczesnych autorów nie włada piórem tak sprawnie jak Green i nie dorównuje jego zdolnościom pogłębiania naszego rozumienia dynamiki zachodzącej między obecnością a nieobecnością wraz z jej centralną rolą w procesie wyłaniania się psychiki. Ożywiając freudowską teorię reprezentacji, tchnął on ponownie życie w metapsychologię, sprawiając, że stała się teorią kliniczną. Przyjmując, iż Freud położył fundamenty pod naszą pracę, jednocześnie możemy stwierdzić, że to Green, sprawnie łącząc i poszerzając nie tylko koncepcje Freuda, lecz również Biona, Winnicotta oraz swoich francuskich poprzedników, na czele z Lacanem (…), pomógł nam osiągnąć nowe wymiary jej rozumienia.

Green był wyrazicielem słynnego francuskiego nawoływania: „Powróćmy do Freuda!” (…). Uważa on, że popędy pełnią osiową rolę zarówno w konstytuowaniu znaczenia, pod względem możliwości doświadczania witalności w życiu oraz jego sensu, jak i w trakcie tworzenia, wzmacniania oraz wyłaniania się procesów psychicznych. Sposób, w jaki rozumiał oraz tworzył koncepcję negatywnej halucynacji, pracy negatywnego, negatywnego narcyzmu, dezobiektualizacji, psychicznych pustek, jednocześnie odnosząc te zjawiska do koncepcji popędu śmierci, umożliwił nam stworzenie niezwykle płodnych ram do rozumienia pacjentów z pogranicza oraz innych „przypadków granicznych” (…), których funkcjonowanie wykracza „poza zasadę przyjemności.”

(…) W momencie, kiedy jako czytelnicy przywykniemy do terminologii, jaką Green się posługuje, oraz do jego stylu, odkryjemy, jak bardzo te koncepcje są przystępne i jak bardzo prowokują nas do myślenia. Zauważymy ich oryginalność i pochodzenie z naszej codziennej praktyki.


Powyższy fragment pochodzi ze Wstępu Howarda B. Levine’a do książki „Wracając do André Greena. Reprezentacja i praca negatywnego”

Judith Pickering

Dr Judith Pickering jest psychoanalityczną psychoterapeutką par, analityczką jungowską oraz psychoterapeutką psychoanalityczną. Prowadzi praktykę prywatną w Sydney.
Jest starszą superwizorką i wykładowczynią w Australia and New Zealand Association of Psychotherapy. Jest członkinią Australian and New Zealand Association of Jungian Analysts oraz International Association for Analytical Psychology.
Jesienią 2023 wydamy jej książkę: „Kochać. Terapeutyczne ścieżki ku miłości”, którą przełożyły dla nas Iwa Magryta-Wojda, Barbara Suchańska i Dominika Jarzombkowska.

Anna Czownicka o „Freudowskim Momencie”

Freudowski Moment to hołd złożony przez Christophera Bollasa epokowemu dokonaniu Freuda, jakim było zrozumienie istoty i znaczenia nieświadomego życia człowieka, a zarazem sformułowanie metody leczenia opartej na głębokiej nieświadomej komunikacji między pacjentem a psychoanalitykiem.

Bollas sięga do tej części teorii nieświadomości, która w oryginalnej Freudowskiej teorii nie została rozwinięta – teorii niewypartej nieświadomości – i w inspirujący i sugestywny sposób pokazuje Czytelnikowi nieskończone bogactwo i twórczy charakter nieświadomego spostrzegania, opracowywania doświadczenia i komunikowania w codziennym życiu jednostki ludzkiej.

Znajduje to szczególne zastosowanie w leczeniu psychoanalitycznym, w którym pacjent i analityk, głęboko zanurzeni w nieświadomym procesie, nie tylko odkrywają wyparte konflikty osoby analizowanej, lecz przede wszystkim dają głos jej niepowtarzalnemu idiomowi jako jednostki ludzkiej.

Książka Bollasa, łącząc tradycję z oryginalnym, nowatorskim ujęciem, oferuje nam Freuda po raz drugi, w sposób, który uwzględnia ponad stuletni dorobek psychoanalizy, jest głęboko humanistyczny i przemawia do wrażliwości współczesnego człowieka. Freudowski Moment to nie tylko pozycja obowiązkowa dla psychoanalityków i terapeutów psychoanalitycznych; to również inspirująca lektura dla każdego, kto w swej pracy zawodowej lub osobistym życiu uwzględnia nieświadome życie człowieka i pragnie je sobie przybliżyć.

 

Anna Czownicka, psychoanalityczka, tłumaczka i redaktorka książki

Wydajemy książki pomocne klinicznie
Oficyna Wydawnicza FUNDAMENT